Za dużo ludzi

W tej krótkiej, poważnej i dobrze napisanej książce Sir Roy Calne dołącza do grona wielu innych, którzy wyrazili swoje zaniepokojenie eksplozją ludności na świecie. Popiera wnioski światowej narodowej akademii nauk (które są zawarte w załączniku), że musimy osiągnąć zerowy wzrost populacji w połowie XXI wieku, aby utrzymać stabilne środowisko globalne. Dostarcza statystyki jasno określające problem. Ogólny współczynnik płodności wynosi obecnie 3,3 dziecka na kobietę. Nawet jeśli zmniejszy się do 2,1 w ciągu najbliższych 50 lat, światowa populacja ma podwoić się do 11 miliardów, zanim osiągnie poziom wyższy pod koniec XXI wieku. Jeśli stopa zostanie zmniejszona tylko do 2,5, do roku 2100 będzie 19 miliardów mieszkańców, a do roku 2150 będzie ich 28 miliardów. Skończone zasoby ziemi i obecny wzrost populacji są niezgodne z dalszym istnieniem gatunku ludzkiego, jaki znamy. dzisiaj. Prawie 20 procent populacji Ziemi żyje obecnie w ubóstwie, głównie w krajach słabiej rozwiniętych, a prawie połowa tej grupy znajduje się na poziomie głodu. Jedna czwarta ludności żyje w krajach rozwiniętych, które odpowiadają za 85 procent światowej populacji światowej. Te same kraje zużywają większość wytwarzanych produktów, często z ogromnymi stratami. Podstawowym tematem autora jest to, że wzrost populacji i wynikające z niej zaburzenia równowagi ekologicznej planety są wynikiem postępów w nauce i technologii. Jako główny czynnik określa medyczne postępy w kontrolowaniu i leczeniu chorób i twierdzi, że tylko dzięki zastosowaniu nauki i technologii istnieje jakaś szansa na uniknięcie klęski ekologicznej, głodu i konfliktu na niewyobrażalną skalę. Krótko śledzi historię cywilizacji i bada ludzką naturę, zachowanie, reprodukcję i dziedzictwo, odnosząc je do naukowych odkryć Kopernika, Mendla, Darwina i Newtona. Stwierdza, że chęć reprodukcji i dominacji to podstawowe cechy genetyczne, które się nie zmieniły i nie zmienią się, mimo że są powiązane i modyfikowane przez kulturę, politykę i religię. W czasach prymitywnych i średniowiecznych konflikty między plemionami i kulturami zasiały nasiona etnicznej nienawiści, ale miały one jedynie lokalne lub regionalne konsekwencje. Wpływ nauki i technologii na wielkość populacji i uzbrojenie miał globalne konsekwencje. Medycyna, higiena, silniki i broń masowego rażenia, w połączeniu z rozrastającą się populacją, zmieniły schematy życia, zagroziły środowisku i wyczerpały zasoby naturalne. W krajach rozwiniętych istnieją marnotrawstwo, rozpad tradycyjnej jednostki rodzinnej i niepokoje społeczne wśród osób upośledzonych (Singapur jest wyjątkowym wyjątkiem). W krajach rozwijających się istnieje przeludnienie, głód i głód. Reżimy polityczne odmówiły albo docenienia problemu, albo zrobienia czegoś istotnego w jego sprawie. Sir Roy zdaje sobie sprawę z tego, że polityczne i gospodarcze cele poszczególnych narodów są często sprzeczne z ochroną środowiska i jest zgoła cynicznie nastawiony do polityków, biurokratów, prawników i urzędników państwowych. W swojej analizie kondycji ludzkiej, Sir Roy dotyka miriady tematów – eutanazji, prochu strzelniczego, chromosomów, Van Gogha – które łatwo splatają w sposób narracyjny.
Autor chce założyć laboratorium do badań populacyjnych pod egidą Organizacji Narodów Zjednoczonych, ale niezależne w tym sensie, że naukowcy byliby wolni od nacisków politycznych i narodowych interesów
[patrz też: badania po poronieniach na nfz, szczoteczka do przestrzeni międzyzębowych, perforatio tecta ]

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Powiązane tematy z artykułem: badania po poronieniach na nfz perforatio tecta szczoteczka do przestrzeni międzyzębowych